Jest takie przysłowie, które mówi że przysłowia są mądrością narodów. W wielu sytuacjach jest to prawda, ale w równie dużej ilości przypadków mniemanie takie jest błędne. Weźmy na przykład powiedzenie:" psu na budę". Powiedzieć o czymś, że jest psu na budę oznacza, że to coś jest liche, bezwartościowe, bezsensowne...
Muszę się nie zgodzić, bo niby co? Buda dla psa miałaby być symbolem czegoś lichego i bezwartościowego? Zasadniczo psy dzielimy na kanapowce i psy podwórkowe. O kanapowcach nie mówmy, bo ich temat budy dla psa nie dotyczy. Psy podwórkowe mają wkrótce mieć lepiej. Nowa ustawa o ochronie zwierząt sprawia, że buda dla psa nareszcie będzie spełniać wymagania. Mądrzy właściciele czworonogów nie potrzebują oczywiście ustawy i wiedzą sami z siebie, że buda dla psa powinna być ciepła - najlepiej drewniana. Buda dla psa nie powinna znajdować się bezpośrednio na ziemi, ale najlepiej aby coś izolowało ją od gruntu. Powinna być przestronna i sucha. Buda dla psa powinna być wyposażona w dwie miski - miskę na wodę i miskę na suchą karmę. Buda dla psa nie musi być zbudowana samodzielnie. Możemy zdać się na fachowców i kupić gotową i elegancką z dostawą do domu, a w zasadzie na podwórko. Dzięki nowej ustawie o ochronie zwierząt miejmy nadzieję, przysłowiowa buda dla psa przestanie być wyposażana w łańcuch, który w wielu z nas budzi grozę...
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.